Pięknej Wielkanocy!

Za kilka dni Wielkanoc. Wyciągamy z szaf wiklinowe koszyki, krochmalimy serwety i malujemy jajka. Pieczemy mazurki, serniki i babki drożdżowe. Dookoła panuje przyjemny rozgardiasz. Często jednak w tej przedświątecznej krzątaninie zapominamy o istocie Wielkanocy. Brakuje nam refleksji. Nie myślimy też z czułością o sobie i innych.

A może nie warto tak się spieszyć, nie warto tak zatracać w przygotowaniach świątecznego stołu?  Ciągle  staramy się być perfekcyjni, wciąż dokądś gonimy. Po co przejmować się tym, że ciasto się przypaliło, że plama jest na obrusie, że nie zdążyliśmy pomalować jajek? Nie to jest przecież ważne.

A może by tak zwolnić w te Święta, mniej się przejmować, znaleźć czas dla siebie i naszych bliskich? Pójść z tymi, których kochamy do lasu, na łąkę, nad rzekę. Zabrać ze sobą wielkanocny koszyczek. Usiąść wśród kwitnących drzew i wspólnie radować się tym świątecznym czasem i sobą. Tak zwyczajnie, po prostu.

Pięknej Wielkanocy życzę!