Tak pachną letnie wieczory, czyli plener ślubny w blasku zachodzącego słońca

Podczas moich pieszych wędrówek spotykam czasem urokliwe, magiczne miejsca. Pełne urzekającej przyrody i ciszy. Tak było też w przypadku tych dzikich, podmokłych terenów, gdzie nagie drzewa wyrastały z wody. Kiedy tylko zobaczyłam to miejsce, wiedziałam, że wrócę tu nie raz. Wiedziałam też, że przyprowadzę tu parę na sesję ślubną. Było późne popołudnie. Koniec lipca, a…

Dwa żywioły, czyli plener ślubny nad morzem

Dzień był pochmurny, tylko od czasu do czasu przebłyskiwało słońce. Ponieważ Marzena i Tomasz przyjechali do Trójmiasta jedynie na kilka dni, nie mogliśmy czekać na lepszą pogodę. Sesję ślubną zrealizowaliśmy więc w takich warunkach, jakie w ten umówiony dzień były. Parze zależało na sesji zdjęciowej nad morzem. Pojechaliśmy na pustą plażę. Było wietrzenie, morze szumiało….

Leśno-paprociowy plener ślubny

Był sobie zielony las. W tym lesie rosły paprocie, szumiały drzewa i śpiewały ptaki. W takiej magicznej scenerii powstała piękna fotograficzna opowieść o miłości Beaty i Adriana. Uwielbiam plenery ślubne w lasach, w sercu natury, w moich ukochanych zieleniach. Z przebłyskującym między gałęziami słońcem. Z refleksami światła w tle. Uwielbiam z tak cudownymi parami odkrywać…

Słońce w welonie, czyli plener ślubny i piękna gra światła

Plener ślubny  to dla mnie tworzenie historii o dwojgu ludzi i ich miłości. To opowieść zamknięta na fotografiach. Każda para jest inna, każda ślubna historia też jest inna. Piękna, jedyna, niepowtarzalna… Kasia i Sebastian to urocza para, którą fotografowałam w blasku chylącego się ku horyzontowi słońca. W refleksach i półcieniach. W scenerii przedwiośnia. W ich…