Opowieść o pięknej miłości, czyli zimowy plener narzeczeński

Weronika i Sebastian – to moja kolejna cudowna para na sesji narzeczeńskiej. Było zimowo, leśnie i czule… Najprościej i najpiękniej, bo nic więcej nie trzeba, gdy fotografuje się miłość. Uwielbiam współpracować z parami, które tak mocno się kochają. I tacy byli oni – bardzo w sobie zakochani. Te dwa gorące serca sprawiały, że nie czułam…

W stronę słońca

W fotografii jednym z najważniejszych elementów jest światło, dlatego uwielbiam fotografować w promieniach słońca, wiszącego tuż nad horyzontem. Ostatnio dni są pochmurne, szaro-bure. Dni słoneczne są rzadko, więc gdy tylko zapowiadała się piękna pogoda, wyruszyłam z piękną parą i moim narzeczonym na sesję. Daleko. W dzikie przestrzenie. W jedno z moich ulubionych miejsc. Morze przy…

Subtelnie o miłości

Wreszcie przyszła prawdziwa zima! Ponieważ na północy naszego kraju śnieg jest rzadkością, nie mogłam nie wykorzystać takiej pogody i nie zrealizować zimowej sesji pary. Ewelinę i Damiana zabrałam na plener narzeczeński do lasu. To był zimowy spacer z dużą porcją ciepła i pięknej, fotogenicznej miłości. Podczas pleneru narzeczeńskiego był pochmurno. Czasami padał śnieg, który dodał…

Pomiędzy jesienią a zimą

Niedzielny poranek. Mroźno, szron na ziemi. Zza horyzontu wyłania się złote słońce. A my jedziemy na fotograficzną sesję narzeczeńską: Roksana i Bartek – bohaterowie tej opowieści oraz ja i mój narzeczony, który często wspiera mnie podczas pracy z parami. Pogoda odpowiednia do fotografowania. Cudowne światło. Promienie słoneczne rzucają złote refleksy na drzewa i twarze zakochanych….

Szeleszczące liście pod nogami

Magda i Tomek to kolejna sympatyczna para, którą miałam przyjemność fotografować. Tym razem wybrałam się z zakochanymi na spacer po parku pełnym październikowych kolorów. Uśmiechy bohaterów tej opowieści rozpromieniły jesień dookoła i dodały fotografiom ciepłych barw. Lubię, kiedy para mi ufa. Wtedy powstają najpiękniejsze zdjęcia. Jestem obserwatorem uczuć rozgrywających się pomiędzy dwojgiem ludzi. Lubię zatrzymywać…