Mikstury czarownika

Za oknem buro, wietrznie, deszczowo. Tęsknie za słońcem. I za prawdziwą zimą. Taką ze śniegiem i mrozem. Dni ciągle krótkie. W mieszkaniu zapalam więc kolorowe girlandy światełek, żeby było przyjemniej. I mieszam przyprawy… W jednej z kuchennych szafek stoją słoiczki i buteleczki z przyprawami. Wyglądają jak misktury czarownika. Wystarczy otworzyć flakonik, żeby ocieplić szare, chłodne…

Nastrojowa fotografia kulinarna. Ciasteczka

W fotografii kulinarnej najbardziej lubię nastrój. Magię na zdjęciach jedzenia można uzyskać za pomocą światła. Uwielbiam naturalne światło, kryje ono w sobie niesamowity potencjał. Najbardziej lubię stylizacje kulinarne w ciemnych tonacjach. To właśnie ciemne tło i odpowiednie oświetlenie tworzą atmosferę na fotografiach. Fotografując jedzenie, kreuję małe magiczne światy. Z aparatem w dłoniach przenoszę się w…

Pierniczkowe bombki na choinkę

Za kilka dni Święta Bożego Narodzenia. Świat ozdabiają kolorowe światełka, wokół pachnie pomarańczami i korzennymi przyprawami. Brakuje tylko prawdziwej zimy. Takiej ze śniegiem. Przed Bożym Narodzeniem piekę pierniczki. Lubię je ozdabiać. W tym roku zrobiłam też pierniczkowe zawieszki na choinkę. I je sfotografowałam. Tym razem zdjęcia kulinarne wykonałam w jasnej scenerii. Drewno, biała serweta, rozgrzewająca…

Porzeczkowa kraina

Kiedy byłam małą dziewczynką, latem lubiłam spędzać czas w porzeczkowej krainie. Niedaleko mojego rodzinnego domu rosły krzaki porzeczek: czerwonych, czarnych i żółtych. Zaczarowany świat owocowych krzewów wydawał mi się wtedy ogromny i łatwo było mi się w nim zagubić. Lubiłam zrywać kiście owoców do wiklinowych łubianek. Z nich porzeczki były wsypywane do drewnianych skrzynek i…

Pięknej Wielkanocy!

Za kilka dni Wielkanoc. Wyciągamy z szaf wiklinowe koszyki, krochmalimy serwety i malujemy jajka. Pieczemy mazurki, serniki i babki drożdżowe. Dookoła panuje przyjemny rozgardiasz. Często jednak w tej przedświątecznej krzątaninie zapominamy o istocie Wielkanocy. Brakuje nam refleksji. Nie myślimy też z czułością o sobie i innych. A może nie warto tak się spieszyć, nie warto…

Niebieskie butelki

Niedawno byłam w odwiedzinach u znajomej w jej artystycznym mieszkaniu, w którym pełno różnych cudownych przedmiotów. Kilka z nich pożyczyłam do moich sesji kulinarnych. Takie stare rzeczy są piękne, oryginalne i mają duszę. Dzięki temu tworzą na zdjęciach niezwykły klimat. Pijąc u Magdy herbatę, rozglądałam się dokoła w poszukiwaniu ciekawych przedmiotów. Nagle zauważyłam stojące wysoko…

Słońce w słoiku

Ciągle jest pochmurno. Brakuje mi słońca. Złotych promieni oświetlających dachy domów i korony drzew. Ciepła muskającego moje policzki. Wokół pachnie już wiosną, śpiewają ptaki, kwitną pierwsze kwiaty. Niebo jednak jest często zachmurzone i pada deszcz. W koszyku na kuchennym parapecie dojrzewają egzotyczne owoce: banany, pomarańcze, kiwi i mango. Uwielbiam robić z nich koktajle i musy….

Świat posypany cukrem pudrem

Dzisiaj jest Tłusty Czwartek, a więc dookoła unosi się kuszący zapach pączków i faworków. Jest słodko i tłusto. Od rana chruściki, niczym złote kokardki, zdobią świat wokół. Wszędzie też puszą się pączki. Z nadzieniem różanym, wiśniowym, czekoladowym, budyniowym, oblane lukrem albo posypane cukrem pudrem. Korzenie Tłustego Czwartku można znaleźć w pogaństwie. Kiedyś w ten dzień…

Dżem jeżynowy mojej mamy

Moja mama robi pyszne dżemy. Pod koniec lata na stole w ogrodzie piętrzą się wiklinowe kosze i blaszane bańki pełne jeżyn, malin i jagód. Dorodne i słodkie owoce mama starannie myje i robi z nich dżemy, które uwielbiam jeść zimą. Za oknem pada śnieg, a ja sięgam po słoiki pełne lata. Ostatnio otworzyłam dżem jeżynowy….

Pękaty garnuszek, czyli wspomnienie z Ukrainy

Często gotuję barszcz ukraiński, bo jest pyszny, syty i pożywny! Przepisów na tę zupę jest mnóstwo. Ja, do znalezionego kiedyś w ukraińskiej książce przepisu zawsze dodaję szczyptę swojej inwencji. Barszcz ten wyśmienicie smakuje z pampuszkami, czyli drożdżowymi bułeczkami posmarowanymi olejem słonecznikowym wymieszanym z natką pietruszki i czosnkiem. Kiedy pojechałam pierwszy raz na Ukrainę, była zima….