Tak pachną letnie wieczory, czyli plener ślubny w blasku zachodzącego słońca

Podczas moich pieszych wędrówek spotykam czasem urokliwe, magiczne miejsca. Pełne urzekającej przyrody i ciszy. Tak było też w przypadku tych dzikich, podmokłych terenów, gdzie nagie drzewa wyrastały z wody. Kiedy tylko zobaczyłam to miejsce, wiedziałam, że wrócę tu nie raz. Wiedziałam też, że przyprowadzę tu parę na sesję ślubną. Było późne popołudnie. Koniec lipca, a…

Dwa żywioły, czyli plener ślubny nad morzem

Dzień był pochmurny, tylko od czasu do czasu przebłyskiwało słońce. Ponieważ Marzena i Tomasz przyjechali do Trójmiasta jedynie na kilka dni, nie mogliśmy czekać na lepszą pogodę. Sesję ślubną zrealizowaliśmy więc w takich warunkach, jakie w ten umówiony dzień były. Parze zależało na sesji zdjęciowej nad morzem. Pojechaliśmy na pustą plażę. Było wietrzenie, morze szumiało….

Leśno-paprociowy plener ślubny

Był sobie zielony las. W tym lesie rosły paprocie, szumiały drzewa i śpiewały ptaki. W takiej magicznej scenerii powstała piękna fotograficzna opowieść o miłości Beaty i Adriana. Uwielbiam plenery ślubne w lasach, w sercu natury, w moich ukochanych zieleniach. Z przebłyskującym między gałęziami słońcem. Z refleksami światła w tle. Uwielbiam z tak cudownymi parami odkrywać…

Plener ślubny w żarnowcach

Z Natalią i Krzysztofem, którzy niedawno się pobrali, spotkałam się w ciepłe, słoneczne popołudnie. Na plener ślubny zaprosiłam ich w miejsce pełne krzewów żarnowca, które stały się ciekawym tłem dla zdjęć. Uwielbiam fotografować młode pary w lasach, na polanach, na łąkach, nad wodą, w górach.  W otoczeniu drzew i wśród kwiatów.  Najbardziej właśnie w takim…

W oczekiwaniu na wielkie małe szczęście, czyli sesja ciążowa

Przedwiośnie. Ciepły wieczór. Zachodzi słońce. W takiej scenerii spotkałam się z przemiłą parą na sesji ciążowej. Podczas tego pleneru powstała nastrojowa opowieść o Kindze, Kamilu i ich szczęściu w brzuszku. Przebłyskujące przez drzewa słońce nadało fotografiom magii. Złote światło stworzyło piękne tło dla zdjęć tej pary. Gołe drzewa, polna droga i oni dwoje w oczekiwaniu…

Słońce w welonie, czyli plener ślubny i piękna gra światła

Plener ślubny  to dla mnie tworzenie historii o dwojgu ludzi i ich miłości. To opowieść zamknięta na fotografiach. Każda para jest inna, każda ślubna historia też jest inna. Piękna, jedyna, niepowtarzalna… Kasia i Sebastian to urocza para, którą fotografowałam w blasku chylącego się ku horyzontowi słońca. W refleksach i półcieniach. W scenerii przedwiośnia. W ich…

Opowieść o pięknej miłości, czyli zimowy plener narzeczeński

Weronika i Sebastian – to moja kolejna cudowna para na sesji narzeczeńskiej. Było zimowo, leśnie i czule… Najprościej i najpiękniej, bo nic więcej nie trzeba, gdy fotografuje się miłość. Uwielbiam współpracować z parami, które tak mocno się kochają. I tacy byli oni – bardzo w sobie zakochani. Te dwa gorące serca sprawiały, że nie czułam…

W stronę słońca

W fotografii jednym z najważniejszych elementów jest światło, dlatego uwielbiam fotografować w promieniach słońca, wiszącego tuż nad horyzontem. Ostatnio dni są pochmurne, szaro-bure. Dni słoneczne są rzadko, więc gdy tylko zapowiadała się piękna pogoda, wyruszyłam z piękną parą i moim narzeczonym na sesję. Daleko. W dzikie przestrzenie. W jedno z moich ulubionych miejsc. Morze przy…

Subtelnie o miłości

Wreszcie przyszła prawdziwa zima! Ponieważ na północy naszego kraju śnieg jest rzadkością, nie mogłam nie wykorzystać takiej pogody i nie zrealizować zimowej sesji pary. Ewelinę i Damiana zabrałam na plener narzeczeński do lasu. To był zimowy spacer z dużą porcją ciepła i pięknej, fotogenicznej miłości. Podczas pleneru narzeczeńskiego był pochmurno. Czasami padał śnieg, który dodał…

Zimowa opowieść

Fotografie par zimą są pełne magii. Biały śnieg i surowość krajobrazu tworzą na zdjęciach subtelny klimat. Zima w tym roku, jak narazie, trwała kilka dni.  W jeden z nich udało mi się zrealizować piękną sesję narzeczeńską. Bohaterami mojej kolejnej fotograficznej opowieści są Aleksandra i Paweł. Cudowna, kochająca się para. Spotkaliśmy się w niedzielny poranek. Było…